Opublikowano:

Cedet wraca do życia

Dzisiaj wracamy do niedawnej sesji w okolicach ronda Charles’a de Gaulle’a.

Jeszcze jedno spojrzenie na centrum miasta, tym razem z nieco bliższej perspektywy. W centrum kadru, przy Al. Jerozolimskich, dobrze widać elewację wracającego do życia Cedetu.

Oryginalny budynek został zaprojektowany w latach 1947–1948 przez Zbigniewa Ihnatowicza oraz Jerzego Romańskiego i oddany do użytku 22 lipca 1951 jako Centralny Dom Towarowy (CDT). W 1971 przeniesiono tam Centralny Dom Dziecka, mieszczący się wcześniej w Domu Towarowym Braci Jabłkowskich.

CDT był przykładem architektury powojennego modernizmu. Gmach ukończono już po wprowadzeniu doktryny realizmu socjalistycznego (1949), przez co jego forma architektoniczna spotkała się z ostrą krytyką. Budynek był jak na ówczesne czasy bardzo nowoczesny i funkcjonalny. Był to jeden z pierwszych budynków w PRL wyposażonych w parking podziemny. Budynek miał olbrzymie, szklane, okładane dębem okna. Zainstalowano w nim niestosowane dotychczas w Polsce urządzenia przeciwsłoneczne. Na południowej stronie elewacji przewidziano umieszczenie specjalnej konstrukcji na reklamy i urządzenia przeciwpożarowe.

Fasada od strony Al. Jerozolimskich była ozdobiona neonem w kształcie spirali oraz ułożonymi pionowo literami „CDT”. Neon został zaprojektowany i wykonany w 1956 w NRD.

Do czasów przebudowy obiektu na antresoli znajdował się otwarty taras, będący popularną kawiarnią z widokiem na Al. Jerozolimskie. Dom Towarowy był również wyposażony w taras na dachu, który wykorzystywano w czasach PRL do pokazów mody i sesji fotograficznych z modelkami.

W środku budynku komunikacja była zapewniona poprzez 6 ośmioosobowych wind, a każde piętro wyposażone było w niezależne od pozostałych schody ruchome, były to drugie ruchome schody w Warszawie.

W niedzielę, 21 września 1975 roku ok. 20:00 w budynku wybuchł pożar. Zapaliło się szóste piętro z dywanami, wykładzinami podłogowymi i tkaninami. Podczas pożaru spadały kawałki sufitu. Pożar objął trzy piętra budynku. Około 20:30 nastąpił wybuch od strony ul. Kruczej i Alei. Wypadły szyby, a o godzinie 22:00 płonął już cały budynek. Pożar ugaszono po północy, cała betonowa konstrukcja CDT-u ocalała.

Za przyczynę pożaru przyjęto zatarcie łożysk niewyłączonego mechanizmu schodów ruchomych. Władze postanowiły wyremontować CDT. Pożar strawił całkowicie wnętrze. Zmieniono wiele z pierwotnego wyglądu budowli. Uproszczono fasadę i zrezygnowano z detali wykończenia.

W latach 80. dawny Centralny Dom Dziecka nazywano „Smyk” i stał się częścią Domów Towarowych Centrum. W 2000 roku DH Smyk został wydzielony ze spółki Domy Towarowe Centrum i powołano spółkę Smyk Sp. z o.o., która utworzyła markę sklepów z artykułami dla dzieci.

W 2014 nowy właściciel nieruchomości, spółka Immobel, rozpoczęła przebudowę budynku na biurowiec. Obiekt został zburzony z wyjątkiem konstrukcji żelbetowej od strony Alej Jerozolimskich. Tak duży zakres wyburzeń zaakceptował stołeczny konserwator zabytków, uznając, że był to jedyny fragment oryginalnej konstrukcji, który w niezmienionym kształcie przetrwał pożar w 1975.

(źródło: Wikipedia)